
Hate Crimes in the OSCE Region: Incidents and Responses
Zbrodnie z nienawiści (hate crimes) są poważnym problemem w wielu krajach wynika z corocznego raportu organizacji OSCE (Organization of Security and Co-operation in Europe - Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, OBWE) za rok 2008, opublikowanego w listopadzie 2009.
Mimo, że kraje członkowskie OSCE (56 krajów z Europy, a także Stany Zjednoczone, Kanada i kilka krajów Azji Środkowej) wielokrotnie deklarowały chęć podejmowania wysiłków w walce z wszelkimi przejawami nienawiści podbudowanej rasizmem, ksenofobią oraz aktami przemocy wobec mniejszości, przestępstwa spowodowane nienawiścią wciąż mają miejsce wielu krajach należących do organizacji. Są to napady, pobicia, podpalenia, morderstwa i akty wandalizmu. Jednocześnie raport stwierdza, że dużym problemem jest fakt, że brakuje wystarczających danych dotyczących tych przestępstw. Niektóre państwa nie zbierają danych na ten temat, inne ich nie upubliczniają. Wiele takich przestępstw jest rejestrowanych jako zwykłe przestępstwa, wiele nie jest w ogóle zgłaszanych. Raport podkreśla konieczność karania zbrodni nienawiści, a także poprawy sposobu zbierania informacji na ich temat. Niezbędna jest także współpraca na tym polu rządów z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego.
W raporcie analizowane są przestępstwa popełnione z powodu rasizmu, ksenofobii, antysemityzmu, nienawiści do muzułmanów, Romów, chrześcijan, mniejszości seksualnych i osob niepełnosprawnych.

Nawołująca do ściągania krzyży posłanka Joanna Senyszyn nie walczy o żadne świeckie państwo. Promuje państwo wyznaniowe z bezwyznaniowością jako religią panującą. Ateistyczną wersję Arabii Saudyjskiej, gdzie uczyniony publicznie znak krzyża czy wyciągnięcie Biblii są przestępstwem przeciw jedynej ideowej opcji. Szymon Hołownia, Newsweek, 48/2009, 29.11.2009
Nawołująca do ściągania krzyży posłanka Joanna Senyszyn nie walczy o żadne świeckie państwo. Promuje państwo wyznaniowe z bezwyznaniowością jako religią panującą. Ateistyczną wersję Arabii Saudyjskiej, gdzie uczyniony publicznie znak krzyża czy wyciągnięcie Biblii są przestępstwem przeciw jedynej ideowej opcji. Szymon Hołownia, Newsweek, 48/2009, 29.11.2009