Ekonomia społeczna
Przedsięwzięcia społeczne łączą w sobie społeczny cel działalności z formułą działalności bliską tradycyjnym przedsiębiorstwom. Zajmują się one działalnością gospodarczą (sprzedają dobra i/lub usługi ), z której nadwyżkę przeznaczają na realizację działań społecznych, czy to służących interesom ich członków, czy to szerszej społeczności. Często zatrudnienie znajdują w nich osoby zagrożone wykluczeniem z tradycyjnego rynku pracy.
Zakres ich działalności może być niewielki, czasem zbyt mały, aby według ogólnie przyjętych konwencji prawnych podmioty ją prowadzące były traktowane jak przedsiębiorstwa. Mogą być wynikiem „ekonomizowania się” organizacji pozarządowych, ale powstają też z inspiracji administracji publicznej, która widzi w nich sposób na poradzenie sobie z niewydolnością publicznego systemu pomocy społecznej (np. spółdzielnie socjalne, centra integracji społecznej (CIS) oraz zakłady aktywności zawodowej (ZAZ) - patrz niżej.
Hasło ekonomii społecznej odnosi się więc do: organizacji
pozarządowych (zwłaszcza stowarzyszeń), spółdzielni, Towarzystw
Wzajemnych (których jest w Polsce bardzo niewiele) oraz
przedsiębiorstw społecznych – podmiotów, które mają reprezentować
„rdzeń” ekonomii społecznej – także w tym sensie, że – w
odróżnieniu od większości innych tworzących ją organizacji - są
uznawane za przedsięwzięcia o ściśle gospodarczym charakterze.
Informacji na temat rozwoju ekonomii społecznej w Polsce
dostarczają dane z badania "Kondycja sektora ekonomii
społecznej w Polsce 2006", przeprowadzonego na zlecenie
Stowarzyszenia Klon/Jawor na losowej, warstwowej próbie prawie 2
000 rozmaitych podmiotów ekonomii społecznej – organizacji
pozarządowych, organizacji samorządu gospodarczego, spółdzielni,
spółdzielni socjalnych, ZAZ, CIS itp. Badanie to zostało
zrealizowane w okresie kwiecień – sierpień 2006 przez Centrum
Badania Opinii Społecznej.
ZOBACZ:
Duży wybór tekstów nt. ekonomii społecznej w serwisie www.ekonomiaspoleczna.pl
"Nie ma ucieczki od samopomocy" wywiad z prof.
Karlem Birkhoelzerem z EMES
"Jak badać ekonomię zaufania" - sprawozdanie z
międzynarodowego seminarium "Ekonomia społeczna w perspektywie
europejskiej" 25.062008, Gdynia
SPÓŁDZIELNIE SOCJALNE
Badanie
„Kondycja sektora ekonomii społecznej w Polsce 2006” objęło 45
spółdzielni socjalnych (na ok. 100 zarejestrowanych). To prawie 400
osób, z czego ok. 40% stanowią kobiety. W pracach ok. 40%
spółdzielni socjalnych uczestniczą wolontariusze, przy czym
istnieje ewentualność, że za „wolontariuszy” uważani są członkowie
spółdzielni, którzy nie zostali jeszcze związani umową o
pracę.
Kondycja finansowa - 40% tych podmiotów nie odnotowało w roku
2005 żadnych przychodów, 46,7% deklaruje przychody na poziomie od
10 tys. do 100 tys. złotych, a 13,3% - powyżej 100 tys. zł.
Posiadanie jakichkolwiek rezerw finansowych deklaruje ok. 3,7%
spółdzielni socjalnych. 22,2% spółdzielców szacuje majątek swojej
spółdzielni na poniżej 5 tys. zł, 66,7% - powyżej 5 tys. zł, a
11,1% - nawet powyżej 100 tys. zł.
Można przypuszczać, iż najwyższe przedziały rocznych przychodów i
wartości majątku spółdzielni oznaczają udział kilku spółdzielni w
jednym z projektów unijnych, finansowanym np. z Inicjatywy
Wspólnotowej EQUAL, w którym przewidziano spore wsparcie dla
spółdzielni socjalnych.
40% spółdzielni ocenia własną sytuację finansową jako średnią.
Dobrze ocenia ją jedynie 3,7%, źle - 36% a bardzo źle - 20%.
Sytuacja finansowa to pierwszy - najważniejszy obszar nad
którym spółdzielnie chciałyby pracować w ciągu najbliższych 2 lat
(wskazało go 81,5% badanych). W dalszej kolejności
spółdzielcy chcieliby skupić się na stanie i poziomie wyposażenia
spółdzielni (63%) oraz ulepszaniu swej współpracy z organami
administracji publicznej i samorządowej (44,4%).
Średnie wynagrodzenie w spółdzielni kształtuje się na poziomie
najniższej krajowej płacy, tj. ok. 970 zł brutto
miesięcznie, przy czym najwyższa odnotowana pensja to 1500
zł brutto a najniższa - 450 zł. Sami spółdzielcy dość nisko
oceniają poziom zarobków. Źle lub bardzo źle poziom
zarobków ocenia aż 70% spółdzielców.
CENTRA INTEGRACJI SPOŁECZNEJ
W całej Polsce funkcjonuje obecnie ok. 40 takich placówek. CIS są głównym elementem systemu, którego celem jest inkluzja społeczna osób, które do tej pory nie mogły pełnić ról społecznych, a więc: 1) bezdomnych realizujących indywidualny program wychodzenia z bezdomności, 2) uzależnionych od alkoholu, po zakończeniu programu psychoterapii w zakładzie lecznictwa odwykowego, 3) uzależnionych od narkotyków lub innych środków odurzających, po zakończeniu programu terapeutycznego w zakładzie opieki zdrowotnej, 4) chorych psychicznie, 5) długotrwale bezrobotnych, 6) zwalnianych z zakładów karnych, mających trudności w integracji ze środowiskiem, 7) uchodźców realizujących indywidualny program integracji, którzy podlegają wykluczeniu społecznemu i ze względu na swoją sytuację życiową nie są w stanie samodzielnie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb, znajdują się w sytuacji powodującej ubóstwo oraz uniemożliwiającej lub ograniczającej uczestnictwo w życiu zawodowym, społecznym i rodzinnym.
50% CIS prowadzonych jest obecnie przez administrację samorządową, ok. 40% przez organizacje pozarządowe, a mniej więcej 10% przez związki wyznaniowe. Większość centrów zakładanych w ostatnim okresie powstaje z inicjatywy organizacji pozarządowych lub związków wyznaniowych, co w dłuższym okresie może zmienić podane wyżej proporcje.
Kondycja finansowa - w 2005 roku 44% CIS-ów miało dochody w przedziale od 100 tys. do 500 tys. Dochody do 100 tys. zł deklaruje 25% CIS-ów. Dochody w przedziale od 500 tys. do 1 mln - ma 19%, a powyżej 1 mln - 12% CIS-ów.
Najważniejsze obszary działań CIS - „rynek pracy, zatrudnienie, aktywizacja zawodowa” (50%) oraz, na drugim miejscu, „usługi socjalne, pomoc społeczna” (40%). Poza tymi dwoma, jako najważniejszy obszar działań wymieniona została też „edukacja i wychowanie” (4,5%) oraz „rozwój lokalny w wymiarze społecznym i materialnym” (4,5%).
Personel - w połowie badanych podmiotów zatrudnionych jest nie więcej niż 11 osób, 15lub więcej pracowników ma co piąta placówka, jednak wśród badanych CIS zdarzały się też takie, które miały więcej niż 40 osób personelu.
28% badanych CIS deklaruje, że ma pracowników zatrudnionych w
ramach tzw. wspomaganego zatrudnienia, a co czwarta placówka
zatrudnia bezrobotnych w ramach wykonywania prac publicznych. Być
może są to beneficjenci, którzy po zakończeniu pobytu w Centrum
zostali na takich zasadach zatrudnieni. 28% badanych podmiotów
deklaruje też zatrudnienie niepełnosprawnych niesprawnych ruchowo,
znacznie miej – ok. 5% - zatrudnienie osób upośledzone
intelektualnie. Niecałe 10% zatrudnia osoby powracające na rynek
pracy po odbyciu kary pozbawienia wolności, podobny procent osoby
wychodzące z bezdomności.
Większość (72%) badanych instytucji nie chce w najbliższym czasie
znacząco zmieniać liczby personelu.
ZAKŁADY AKTYWNOŚCI ZAWODOWEJ
ZAZ-y zakładane są w celu zatrudnienia osób niepełnosprawnych zaliczonych do znacznego i umiarkowanego stopnia niepełnosprawności (jednak liczba osób niepełnosprawnych zaliczonych do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie może przekroczyć 35% ogółu zatrudnionych). W Polsce działa blisko 50 takich placówek, z których mniej więcej 2/3 powstało w ciągu ostatnich 3- 4 lat.
Z danych zebranych w badaniu „Kondycja sektora ekonomii społecznej w Polsce 2006” zrealizowanym na próbie dwudziestu ośmiu zakładów aktywności zawodowej wynika, że jedenaście z nich było utworzonych przez jednostki samorządu terytorialnego i tyle samo przez organizacje pozarządowe. Trzy zakłady zostały utworzone przez kościół i jednostki kościelne (Caritas), a jeden przez Skarb Państwa. Dwa zakłady aktywności zawodowej zadeklarowały, że zostały utworzone przez osoby prywatne.
Personel - w 10 na 28 zbadanych zakładów pracują wolontariusze. Wszystkie zakłady zatrudniają osoby niepełnosprawne, zarówno niepełnosprawne ruchowo, jak i intelektualnie. Często są to osoby ze sprzężoną niepełnosprawnością. 25 spośród 28 przebadanych ZAZ zadeklarowało zatrudnianie osób niepełnosprawnych ruchowo. Natomiast 23 zakłady zatrudniają osoby niepełnosprawne intelektualnie. Okazuje się jednak, że pracę w nich znajdują też osoby zagrożone wykluczeniem z innych przyczyn (lub – co nawet bardziej prawdopodobne – w przypadku osób niepełnosprawnych można mówić o kumulacji kilku czynników wykluczających z rynku pracy). Osiem z badanych zakładów aktywności zawodowej wskazało, że wśród zatrudnionych znajdują się osoby wychodzące z długotrwałego bezrobocia – w większości przypadków (7 na 8) było to nie więcej niż 10 osób, tylko jeden zakład zadeklarował, że zatrudnia 50 takich osób. Trzy z badanych zakładów aktywności zadeklarowały, że zatrudniają osoby bezrobotne w ramach wykonywania prac publicznych.
Finanse
Spośród 28 przebadanych zakładów aktywności zawodowej 13
przyznało, iż ich działalność gospodarcza w roku 2005 przyniosła
zysk. Tylko w pięciu przypadkach odnotowano stratę. Należy
przy tym podkreślić, że tylko jeden ZAZ oferował swoje usługi
poniżej bezpośrednich kosztów produkcji z uwagi na dofinansowanie
tej działalności z innych źródeł. Jednocześnie 20 na 28 badanych
zakładów aktywności zadeklarowało, że wśród oferowanych przez nie
produktów/usług są takie, których cena kalkulowana jest mniej
więcej na poziomie bezpośrednich kosztów produkcji.
Wielkość przychodów (dane z 2005 r.) | Liczba ZAZ |
Od 0 do 100 zł | 2 |
Od 10 tys. do 50 tys. zł | 4 |
Od 100 tys. do 500 tys. zł | 6 |
Od 500 tys. do 1 mln zł | 9 |
Powyżej 1 mln zł | 2 |
Trudno powiedzieć | 1 |
Odmowa odpowiedzi | 4 |
Ogółem | 28 |
ZOBACZ:
Duży wybór
tekstów związanych z tematyką ekonomii społecznej w serwisie www.ekonomiaspoleczna.pl
Co Polacy myślą o ekonomii społecznej?, Marta Gumkowska, Jan Herbst, portal www.ngo.pl
PUBLIKACJA O POLSKIEJ GOSPODARCE SPOŁECZNEJ
