Zaufanie do prawa
W opinii publicznej przez ostatnie 10 lat wymiar sprawiedliwości otrzymywał więcej ocen negatywnych niż pozytywnych. Wyniki takie dały zarówno badania polskie (np. CBOS – por. niżej) jak i międzynarodowe. Z badań Europejskiego Sondażu Społecznego przeprowadzonych w 2006/7 roku wynika, że zaufanie do systemu prawnego w Polsce ma niecałe 20% Polaków, a pozostałe 60% w różnym stopniu mu nie ufa, z czego 10% zupełnie nie ufa (w 2004 - 72% obywateli, w mniejszym lub większym stopniu, nie darzy zaufaniem systemu prawnego w swoim kraju, a aż 18% całkowicie mu nie ufa. W 2007 roku w polskich badaniach opinii publicznej odnotowano zmianę tego nastawienia. W ocenie pracy sądów i prokuratury pierwszy raz od 10 lat przeważyły oceny dobre nad złymi. Według badań CBOS (V 2007) 42% ankietowanych dobrze, a 32% źle oceniało działalność sądów (w przypadku prokuratury było to 43% w stosunku do 27%). Polacy dobrze oceniają też pracę policji (uważa tak 73% - to najlepszy wynik od 1993 roku). Tę pozytywna zmianę widać również w relatywnym wzroście zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Wprawdzie sądom wciąż nie ufa co drugi Polak, to jednak w ciągu ostatnich dwóch lat odnotowano pod tym względem poprawę o blisko 10 punktów procentowych (badanie CBOS z lutego 2006).
Ambiwaletnie oceniali polski wymiar sprawiedliwości uczestnicy panelu „Kondycja społeczeństwa obywatelskiego w Polsce 2007”. 65% panelistów stwierdziło, że sądy są niezawisłe, 18% było przeciwnego zdania. Przekonanie o istnieniu w Polsce rządów prawa i zaufanie do jego przedstawicieli wyraziło jedynie 40% badanych. Zastanawiająco duża liczba ankietowanych (18%) wybrała odpowiedź środkową, co wskazuje na pewną trudność w jednoznacznej, pozytywnej lub negatywnej, ocenie sposobu funkcjonowania prawa.
Międzynarodowe organizacje Freedom House i Bank Światowy notują pogorszenie się jakości rządów prawa w Polsce. Freedom House w 2007 roku przyznała polskiemu wymiarowi sprawiedliwości (judicial framework and independance) notę 2,25 (gdzie 1 jest notą najlepszą, a 7 najgorszą), co oznacza pogorszenie w stosunku do lat 1999-2004, gdy nota ta wynosiła 1,5. Zwrócono uwagę na najistotniejsze słabości polskiego wymiaru sprawiedliwości: nadmierną w stosunku do wydolności sądów liczbę spraw i związane z tym opóźnienia w postępowaniu sądowym, niskie zaufanie społeczeństwa do sądów i zbyt małą liczbę miejsc w placówkach penitencjarnych.
Obniżanie się jakości polskiego systemu prawnego pokazują również dane Banku Światowego (Governance Matters 2007, Worldwide Governance Indicators 1998-2006). W 2006 roku uzyskaliśmy notę 59. Oznacza to, że, w ocenie tej organizacji, opracowanej na podstawie kilkunastu projektów badawczych, 59% państw ma system prawny funkcjonujący gorzej od polskiego (im wyższy wskaźnik tym lepsza ocena). Dla porównania wskaźnik ten za 2006 rok w Czechach i na Węgrzech wyniósł 73, w Estonii – 80, ale np. we Włoszech już tylko 60. Należy dodać, że w poprzednich latach oceny rządów prawa w Polsce dokonane przez Bank Światowy były wyższe, choć od 1998 r. systematycznie malały (w 1998 – 70% państw na świecie miało system prawny funkcjonujący gorzej od naszego, w 2002 - 66%, a obecnie, w 2006 – już tylko 59%).

Diabeł utrudniający nam budowanie społeczeństwa obywatelskiego nieustannie pod kotłem polskim pali. Za każdym rogiem agent, władza czyha na nasze potknięcia, nieżyczliwi sąsiedzi wyglądają zza firanek, politycy zrujnowali wiarę w moralny ład świata. Prof. Janusz Czapiński, Gaz. Wyb. 2006
Diabeł utrudniający nam budowanie społeczeństwa obywatelskiego nieustannie pod kotłem polskim pali. Za każdym rogiem agent, władza czyha na nasze potknięcia, nieżyczliwi sąsiedzi wyglądają zza firanek, politycy zrujnowali wiarę w moralny ład świata. Prof. Janusz Czapiński, Gaz. Wyb. 2006