Społeczeństwo obywatelskie to przestrzeń między rodziną a państwem, pojawia się za każdym razem gdy jednostki wykraczają poza prywatność swojego domu i swoich własnych spraw i dążą do osiągnięcia celów wspólnych dla jakiejś zbiorowości. Zbiorowość ta może być niewielka (sąsiedzi z osiedla, którzy wspólnie sadzą kwiaty) albo potężna (członkowie związków zawodowych broniący praw pracowniczych). Zorganizowana (wszelkie stowarzyszenia czy fundacje) lub nieformalna (społeczność słuchaczy Radia Maryja). Nastawiona na długotrwałą działalność (Ochotnicze Straże Pożarne) lub na rozwiązanie jednego problemu (ruch obrony Doliny Rospudy).
Ta przestrzeń nieustannie krzyżuje się z innymi sferami życia społecznego: gospodarką (np. powstają przedsiębiorstwa społeczne, których celem jest danie pracy pracownikom, a nie generowanie zysku), administracją państwową (rząd może np. kontraktować wykonywanie pewnych usług przez organizacje pozarządowe) czy religią (istnieją np. ruchy społeczne oparte na religijnym zaangażowaniu członków).
Społeczeństwo obywatelskie a państwo
Społeczeństwo obywatelskie a gospodarka

„Nie przypadkiem światowy ranking korupcji jest bardzo podobny do rankingu rozwarstwienia. Im większe i szybciej rosnące rozwarstwienie, tym ludzie zachowują się bardziej niemoralnie, by zdobyć wyższą pozycję (..) W dużym stopniu dlatego Rosja konsekwentnie przoduje w obu rankingach, a dość stabilne i słabo rozwarstwione społeczeństwa nordyckie należą do bardziej uczciwych.” Jacek Żakowski, Polityka , nr 44, 31.10.2009
„Nie przypadkiem światowy ranking korupcji jest bardzo podobny do rankingu rozwarstwienia. Im większe i szybciej rosnące rozwarstwienie, tym ludzie zachowują się bardziej niemoralnie, by zdobyć wyższą pozycję (..) W dużym stopniu dlatego Rosja konsekwentnie przoduje w obu rankingach, a dość stabilne i słabo rozwarstwione społeczeństwa nordyckie należą do bardziej uczciwych.” Jacek Żakowski, Polityka , nr 44, 31.10.2009