FILANTROPIA
DEFINICJA
Filantropia (pochodzi od greckiego słowa philantropia co oznaczało dobroczynność, życzliwość; philantropos – kochający ludzi) – działalność osób bądź instytucji, polegająca na bezinteresownym udzielaniu pomocy finansowej lub materialnej potrzebującym. Bywa używana wymiennie z określeniami dobroczynność i działalność charytatywna.
DANE
2008 - ZATRZYMANIE SPADKU POZIOMU FILANTROPII
W 2008 roku 28,6%, dorosłych Polaków przekazało pieniądze lub dary rzeczowe na rzecz organizacji pozarządowych, ruchów społecznych lub religijnych. Niewiele mniejszy procent darczyńców odnotowano w 2007 roku. Można uznać, że to dobrą wiadomość – spadek poziomu filantropii, odnotowywany od 2005 roku, zatrzymał się. Z drugiej strony trudno uznać za optymistyczną wiadomość, że procent Polaków, który wsparł finansowo lub rzeczowo organizacje pozarządowe, jest niemal o jedną trzecią niższy niż trzy lata temu.
Przedstawiamy podstawowe fakty pochodzące z najnowszych badań filantropii w Polsce.

- Komu pomagają?
- Ile dają?
- Kim są darczyńcy?W filantropię angażują się częściej:
- osoby z wykształceniem wyższym (38% z nich wsparło finansowo lub rzeczowo organizacje)
2007 -SYSTEMATYCZNIE SPADA LICZBA DARCZYŃCÓW
Niestety ubiegłoroczny kryzys nie ominął też filantropii. Jedynie 25,5%, czyli ok. 7,5 mln Polaków zadeklarowało, że w roku 2007 przekazało pieniądze lub dary rzeczowe na rzecz organizacji pozarządowych, grup, ruchów społecznych lub religijnych.
Mamy więc do czynienia z kontynuacją tendencji spadkowej z roku 2006, kiedy to wyniki filantropii spadły poniżej poziomu z 2003 roku. W tym roku wynik ten obniżył się o kolejnych 6 punktów procentowych i jest rekordowo niski.
• Najwięcej darczyńców straciły organizacje pomocy charytatywnej dla osób najuboższych i bezdomnych
• Organizacje, którym najczęściej pomagają darczyńcy to:
o Organizacje świadczące pomoc charytatywną dla osób najuboższych, bezdomnych.
o Organizacje i ruchy religijne, wspólnoty parafialne, misje
o Organizacje zajmujące się pomocą humanitarna, pomocą ofiarom klęsk żywiołowych w kraju i zagranicą
• Ile wpłacają darczyńcy?
o Kwoty jakie darczyńcy przekazują organizacjom wzrosły. Blisko połowa darczyńców wpłaca niewielkie sumy (do 50zł). 18% wpłacało kwoty w granicach 100zł. W porównaniu z rokiem 2006 odsetek osób, które wpłaciły ponad 200 zł, wzrósł ponad dwukrotnie (z 4,5% do 10,3%).
• Jak przekazują pieniądze?
o Najpopularniejszą formą przekazania pieniędzy jest wrzucenie odpowiedniej kwoty do puszki, skarbonki, w czasie zbiórki na ulicy lub w instytucji. Ten sposób wybrało w roku 2007 65% darczyńców
o Odsetek osób, które przekazują pieniądze bezpośrednio osobom potrzebującym spadł do 35%.
o 22% darczyńców deklarowało zakup przedmiotów, z których dochód przeznaczony jest na cele społeczne (np. świeca Caritasu, aukcje na cele dobroczynne).
o 27% wybierało formy nowoczesne jak audiotele czy SMS, z którego dochód jest przeznaczony na cele społeczne.
• Kim są darczyńcy?
W działalność filantropijną zdecydowanie częściej angażują się kobiety.
Filantropami są najczęściej osoby starsze, powyżej 55 roku życia, dobrze wykształcone i mające źródło utrzymania (praca lub emerytura).

Dane te nie obejmują najczęstszej w Polsce formy przekazywania datków, a mianowicie tzw. tacy. W badaniu Stowarzyszenia Klon/Jawor, SMG/KRC i Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu z 2007 roku dodatkowo zapytano respondentów, czy w ciągu ostatniego roku przekazali pieniądze na rzecz Kościoła / związku wyznaniowego (w formie tacy, opłaty za posługi duszpasterskie itp.). Przy tak sformułowanym pytaniu wsparcie deklaruje 59% badanych. Co oznacza zdecydowany spadek w porównaniu do roku 2005, kiedy takie wsparcie zadeklarowało 66,6% Polaków. Oceniając poziom filantropii Polaków, dane dotyczące kościoła należy wziąć w nawias. Choć przekazywanie pieniędzy może być przez ofiarodawców traktowane jako filantropia, to jednak celem darowizn tego typu jest w większości działalność konfesyjna kościoła, podtrzymanie kościoła jako instytucji, nie zaś cele charytatywne czy związane z jakąś formą aktywnego zrzeszenia obywateli na rzecz realizacji wspólnych celów.
Z badania Stowarzyszenia Klon/Jawor, SMG/KRC i Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków przeprowadzonego w 2007 roku wynika, że szacowana średnia wartość darowizny na rzecz organizacji wyniosła 126 zł, co stanowi ok. 0,4% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej (wg danych GUS za 2006 rok: 2 477 zł brutto miesięcznie). W stosunku do roku 2006 średnia roczna wartość tych kwot nie uległa większej zmianie.
Z badania „Kondycja sektora organizacji pozarządowych w Polsce 2006” przeprowadzonego na reprezentatywnej próbie 1043 fundacji i stowarzyszeń wynika, że z darowizn od osób prywatnych w 2006 roku korzystało 35% organizacji, to jest o 5 punków procentowych mniej niż rok wcześniej. Udział darowizn od osób prywatnych w całości zasobów sektora wyniósł 4,6%.
Alokacja 1% podatku
Choć istniejąca od 4 lat w Polsce możliwość przekazania 1% podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego nie jest filantropią (a raczej decentralizacją mechanizmu redystrybucji środków publicznych), warto też na marginesie o niej wspomnieć. Szczególnie, że w skali jednego roku mamy do czynienia z prawie 70-cio procentowym wzrostem liczby osób korzystających z tej możliwości. Z danych udostępnionych przez MF wynika, że w 2006 roku z opcji alokacji 1% skorzystało 1 148 tys. podatników, a więc ok. 4,7% dorosłych Polaków, a 4,85 % wszystkich podatników (rok wcześniej 676 tys.). Przekazali oni łącznie kwotę nieco ponad 61 mln zł. czyli dwukrotność kwoty z 2005r. i aż sześciokrotność kwoty przekazanej w 2004 r. Dla porównania w roku 2004 1% podatku przekazało organizacjom pożytku publicznego tylko 80 tys. podatników, tj. 0,25% wszystkich Polaków. (Wzrost liczby podatników korzystających z mechanizmu 1% był większy niż wzrost sumy przekazanych dzięki niemu środków. Jest to związane ze zmianami struktury grupy podatników wspierających organizacje pożytku publicznego.)
Na tle innych środkowoeuropejskich państw, w których funkcjonuje możliwość przekazania części podatku, Polacy nie są liderami w zakresie przekazywania 1% (np. na Węgrzech, gdzie część podatku można przekazywać już od 10 lat, z opcji tej skorzystała w 2005 roku 1/3 podatników, wspierając w ten sposób prawie 25 tysięcy organizacji społecznych23). Kwota, którą przekazali podatnicy organizacjom pożytku publicznego w roku 2007 (105 milionów złotych), jest o 70% większa, niż ta pochodząca z 1% w 2006 roku, i dziesięciokrotnie większa niż w roku 2004, kiedy to 1% podatku można było przekazywać po raz pierwszy. W dalszym jednak ciągu do polskich organizacji pożytku publicznego trafia tylko część sumy, którą mogłyby z 1% otrzymać – w 2007 roku wpłacono na rzecz OPP 28% całej kwoty stanowiącej 1% przychodów państwa z podatków od osób fizycznych. Chociaż udział ten procentowo zwiększa się (w 2005 – 14%, a w 2006 – 21%), to jednak ciągle pozostajemy w tyle w porównaniu do naszych sąsiadów – na Słowacji w roku 2006 przekazano OPP blisko 49% tej sumy (efektywność ta wzrosła z 31% w roku 2002 do 49% w roku 2006).
ZOBACZ:
Pobierz raport "Wolontariat, filantropia i 1%. Raport z badań 2007", Stowarzyszenie Klon/Jawor, Warszawa 2008
Pobierz raport "Wolontariat, filantropia i 1%. Raport z badań 2006", Stowarzyszenie Klon/Jawor, Warszawa 2007
"Samowystarczalność lokalnych organizacji filantropijnych" Dorota Głażewska, raport z badania lokalnych organizacji filantropijnych, maj-sierpień 2004, www.filantropia.org.pl


„Dzisiejsi Polacy (choć nie wszyscy): wyrośli wśród zagubionych ludzi, przenoszonych z miejsca na miejsce, całkowicie pozbawieni wrażliwości historycznej. U niektórych wyraża się to w pełnych pretensji żądaniach: czemu „oni” nam, lekarzom, nie płacą jak w Anglii? (..) Nazywam to świadomością postpańszczyźnianą: nie wiemy skąd przybyliśmy, ale nasi przodkowie byli upośledzeni społecznie, teraz nam się należy, bo mamy demokracje; „oni” muszą nam dać. Tymczasem obywatel to nie tylko uprawniony – również zobowiązany, musi mieć poczucie odpowiedzialności za wspólnotę, świadomość, że od niego również zależą nasze zbiorowe losy. Komuna umocniła świadomość postpańszczyźnianą, demokracja nie potrafiła jej okiełznać i nie nawet nie uświadamia sobie jej siły." Leszek Moczulski, Newsweek 46/2009, 15.11.2009
„Dzisiejsi Polacy (choć nie wszyscy): wyrośli wśród zagubionych ludzi, przenoszonych z miejsca na miejsce, całkowicie pozbawieni wrażliwości historycznej. U niektórych wyraża się to w pełnych pretensji żądaniach: czemu „oni” nam, lekarzom, nie płacą jak w Anglii? (..) Nazywam to świadomością postpańszczyźnianą: nie wiemy skąd przybyliśmy, ale nasi przodkowie byli upośledzeni społecznie, teraz nam się należy, bo mamy demokracje; „oni” muszą nam dać. Tymczasem obywatel to nie tylko uprawniony – również zobowiązany, musi mieć poczucie odpowiedzialności za wspólnotę, świadomość, że od niego również zależą nasze zbiorowe losy. Komuna umocniła świadomość postpańszczyźnianą, demokracja nie potrafiła jej okiełznać i nie nawet nie uświadamia sobie jej siły." Leszek Moczulski, Newsweek 46/2009, 15.11.2009