Barometr Współpracy 2009. Współpraca organizacji z administracją w liczbach
Stowarzyszenie Klon/Jawor i Departament Pożytku Publicznego MPiPS od 2004 r. monitorują poziom współpracy między administracją i samorządem a organizacjami pozarządowymi. W 2009 r. po raz pierwszy wysiłki te zostały połączone – do wszystkich urzędów gmin i starostw powiatowych[1] wysłany został wspólnie opracowany kwestionariusz. W ciągu czterech miesięcy (od kwietnia do lipca 2009 r.) udało się uzyskać odpowiedzi od 2215 urzędów, a więc od 79% wszystkich podmiotów objętych badaniem.
Poniżej prezentujemy podstawowe wyniki tego badania dotyczącego współpracy między samorządami a organizacjami[2] w 2008 r. Tam, gdzie możliwe były porównania z danymi z lat ubiegłych[3], staramy się je prezentować, aby pokazać zachodzące zmiany (lub ich brak).
Programy współpracy
Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie zobowiązuje samorządy do uchwalenia rocznego programu współpracy z organizacjami pozarządowymi. Mimo że treść ustawy nie pozostawia wątpliwości co do obligatoryjności tego zapisu, w pierwszych latach po jej wejściu w życie wywiązywanie się z tego obowiązku nie było powszechne. Jak wynika z danych zebranych przez MPiPS (z 1873 gmin), do końca 2004 r. programy uchwaliła niewiele ponad połowa z nich. Na szczęście w latach kolejnych odsetek ten zdecydowanie wzrósł. Jak widać na wykresie 1., procent urzędów, które uchwaliły program współpracy, pozostaje od 2005 r. na podobnym poziomie – średnio uchwala go 83% gmin i 92% powiatów. O ile jednak odsetek starostw powiatowych wypełniających ten ustawowy wymóg systematycznie rósł i osiągnął w 2007 i 2008 r. 95%, to wśród urzędów gmin nadal ok. 15% nie ma programu. Są to przede wszystkim gminy wiejskie (patrz wykres 2.).


Konsultowanie programów współpracy
Fakt istnienia w danej gminie czy powiecie programu współpracy nie przesądza o jej intensywności i nic też nie mówi o zasadach, na jakich się ona opiera. Aby zbliżyć się do odpowiedzi na pytania o jakość współpracy, należałoby przeprowadzić dokładniejsze badania. Jednak także na podstawie danych już zebranych można wyciągać wnioski na jej temat. Należy założyć, że lepszej współpracy między urzędami a organizacjami przysłużą się te programy, które były przedmiotem społecznych konsultacji. Nie ma wszak wątpliwości, że tylko wspólne, angażujące obie zainteresowane strony w tworzenie tego dokumentu, daje szansę na prawdziwie partnerską relację na podstawie jego zapisów. Na wykresie 3. widać, że procent gmin i powiatów, które stosują mechanizmy dialogu obywatelskiego, od czterech lat systematycznie rośnie – już 62% urzędów gmin i 83% starostw powiatowych zadeklarowało, że konsultowało z organizacjami program współpracy za 2008 r. Niższy odsetek konsultacji w gminach jest związany z ich rzadszym stosowaniem w gminach wiejskich, co potwierdza wykres 4.


Współpraca finansowa
Zaskakujący może wydać się fakt, że najbardziej popularna forma kontaktu między samorządem a organizacjami pozarządowymi to „przelew finansowy” – zarówno urzędy, jak i same organizacje, mówiąc o wzajemnej współpracy, najczęściej deklarują jej finansową formę. Z roku na rok zmniejsza się liczba urzędów, które nie zlecają zadań publicznych partnerom społecznym – w 2003 r. było ich ok. 32%[4], w 2005 ok. 25%[5], a w 2008 tylko 17%, choć nie znaczy to oczywiście, że wszystkie organizacje mogą liczyć na wsparcie finansowe z gminy lub powiatu, czy że przekazywane kwoty są dla przedstawicieli trzeciego sektora zawsze „satysfakcjonujące”. Zebrane dane o wysokości przekazywanych dotacji wymagają osobnej, pogłębionej analizy, ale o ich wielkości wnioskować można z informacji o stosowanej formie ich przekazania. Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie wprowadza dwie formy zlecania zadań – wspieranie (dofinansowanie realizacji zadania) i powierzanie (przekazanie dotacji w całości pokrywające wykonanie zadania), z których ta pierwsza, co potwierdzają również ostatnie badania, jest stosowana przez samorządy zdecydowanie częściej . To, jak często, w jakim trybie i formie poszczególne typu gmin i powiatów zlecają organizacjom zadania, ilustrują wykresy 5. i 6.


Współpraca pozafinansowa
Nie mniej ważna niż zlecanie realizacji zadań publicznych jest pozafinansowa współpraca między samorządami a organizacjami. W ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie mowa jest o trzech podstawowych typach tej współpracy – konsultowanie z organizacjami projektów aktów normatywnych, tworzenie wspólnych zespołów o charakterze doradczym i inicjatywnym, a także wzajemne informowanie się o planowanych kierunkach działań. Jeszcze dwa, trzy lata temu dwie pierwsze formy współpracy deklarowała jedynie co czwarta gmina w Polsce, wyniki badania z 2009 r. pokazują, że wiele (przynajmniej w sferze deklaracji) się zmieniło, choć w gminach wiejskich cały czas większość urzędów tych form współpracy nie praktykuje (patrz wykres 7.).

[1] W ramach badania zbierano też dane na temat urzędów marszałkowskich i wojewódzkich, a także centralnych, które jednak wymagają osobnego omówienia.
[2] W badaniu pytano samorządy o współpracę z „organizacjami pozarządowymi, podmiotami kościelnymi i wyznaniowymi lub stowarzyszeniami jednostek samorządu terytorialnego”, dla uproszczenia na potrzeby niniejszego opracowania nazywane są one „organizacjami”, „trzecim sektorem” lub „partnerami społecznymi”.
[3] Jeśli w tekście nie podano innego źródła, prezentowane dane z ubiegłych lat pochodzą z wcześniejszych edycji badania „Barometr Współpracy” realizowanych przez Stowarzyszenie Klon/Jawor. Interpretując zmiany w czasie, trzeba jednak pamiętać, że badania te w każdym roku realizowane były na niekompletnej próbie urzędów, a różnice między latami mogą być też pochodną różnic w liczbie urzędów, jakie w danym roku odesłały ankiety (w 2006 r. było to 1190 urzędów, w 2007 r. – 1504, zaś w 2009 zdecydowanie więcej – 2215).
[4] Dane na podstawie sprawozdań budżetowych JST, tylko dla gmin.
[5] jw.
Przedstawione dane pochodzą z badania „Barometr Współpracy 2009” zrealizowanego dzięki wsparciu udzielonemu przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię poprzez dofinansowanie ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego w ramach projektu „Moja Polis – interaktywny system monitoringu partnerstwa lokalnego i rozwoju aktywnych społeczności lokalnych”.


Nawołująca do ściągania krzyży posłanka Joanna Senyszyn nie walczy o żadne świeckie państwo. Promuje państwo wyznaniowe z bezwyznaniowością jako religią panującą. Ateistyczną wersję Arabii Saudyjskiej, gdzie uczyniony publicznie znak krzyża czy wyciągnięcie Biblii są przestępstwem przeciw jedynej ideowej opcji. Szymon Hołownia, Newsweek, 48/2009, 29.11.2009
Nawołująca do ściągania krzyży posłanka Joanna Senyszyn nie walczy o żadne świeckie państwo. Promuje państwo wyznaniowe z bezwyznaniowością jako religią panującą. Ateistyczną wersję Arabii Saudyjskiej, gdzie uczyniony publicznie znak krzyża czy wyciągnięcie Biblii są przestępstwem przeciw jedynej ideowej opcji. Szymon Hołownia, Newsweek, 48/2009, 29.11.2009