Sadura: Socjologowie do dzieła!
Zdaniem P. Sadury w procesie rozwijania zaangażowania i partycypacji obywatelskiej doniosłą rolę mają do odegrania nauka i naukowcy – socjologia i socjologowie:
„Uznajmy, że między organizacjami pozarządowymi i brakiem zaangażowania ludzi może istnieć związek. Slavoj Žižek zauważył kiedyś, że „śmiech z puszki” w serialach komediowych nie zachęca nas do śmiechu, tylko śmieje się za nas. Tak działają także organizacje społeczne. Co robić? Rozwijać ideę socjologii obywatelskiej, łatając dziurę w jej projektach interwencji socjologicznych. Wspierać rozwój ruchów społecznych. Organizować społeczeństwo. Krytykować organizacje pozarządowe i rząd. Nie tylko badać. Działać! Trzeba nadać socjologii społeczne oblicze, aby zmienić obywatelskie oblicze społeczeństwa.”
Więcej: „Samoorganizacja się sama nie zrobi”, Przemysław Sadura, Gazeta Wyborcza, 2 lutego 2010 r.


(..) silne społeczeństwo (..) potrafi się samoorganizować w sytuacjach zagrożeń. Jednym z elementów tej siły jest zaufanie i zdolność do współpracy. Ostatnie wydarzenia związane z powodzią pokazały, że ludzie nastawiają się na indywidualną zapobiegliwość i mają minimalne – co jest szokujące – zaufanie do otoczenia. Dlatego zostawali na miejscu, nie chcieli się ewakuować i sami bronili swojego mienia. Powódź obnażyła państwo, które sprawdza się dopiero po szkodzie i to dzięki ofiarnej pomocy lokalnych służb oraz wolontariuszy, a nie przez prewencyjne zarządzanie w centrum. Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog, Newsweek, dodatek Kobieta, lipiec 2010
(..) silne społeczeństwo (..) potrafi się samoorganizować w sytuacjach zagrożeń. Jednym z elementów tej siły jest zaufanie i zdolność do współpracy. Ostatnie wydarzenia związane z powodzią pokazały, że ludzie nastawiają się na indywidualną zapobiegliwość i mają minimalne – co jest szokujące – zaufanie do otoczenia. Dlatego zostawali na miejscu, nie chcieli się ewakuować i sami bronili swojego mienia. Powódź obnażyła państwo, które sprawdza się dopiero po szkodzie i to dzięki ofiarnej pomocy lokalnych służb oraz wolontariuszy, a nie przez prewencyjne zarządzanie w centrum. Prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog, Newsweek, dodatek Kobieta, lipiec 2010