Granty badawcze Programu Ernst & Young Sprawne Państwo po raz piąty
Program Ernst & Young "Sprawne Państwo" zaprasza do składania wniosków o granty na przeprowadzenie badań z zakresu działalności instytucji publicznych w Polsce. Kwota pojedynczego grantu badawczego wynosi 60 000 zł.
Już po raz piąty Ernst & Young zaprasza do składania wniosków o granty na przeprowadzenie badań poświęconych funkcjonowaniu instytucji publicznych w Polsce, w jednym z trzech obszarów tematycznych programu Sprawne Państwo:
- dobre zarządzanie (good governance) w instytucjach publicznych,
- instytucje odpowiedzialne za ochronę zdrowia,
- zarządzanie zasobami i infrastruktura.
We wszystkich trzech obszarach preferowane będą badania analizujące polską praktykę w porównaniu z doświadczeniami innych krajów. Wybrani kandydaci zostaną zaproszeni do zaprezentowania planu badania przed komisją konkursową w Warszawie. Komisja konkursowa podejmie decyzję o przyznaniu grantów do końca czerwca 2010 r.
Kandydaci muszą posiadać minimum stopień doktora, mieć co najmniej czteroletnie doświadczenie w pracy naukowo-badawczej po uzyskaniu stopnia doktora, oraz być zatrudnieni w instytucji badawczej o charakterze non-profit, na uniwersytecie lub w szkole wyższej. Wnioski mogą składać naukowcy wszystkich narodowości.
Termin składania wniosków: 12 kwietnia 2010. Więcej informacji na stronie www.sprawnepanstwo.pl


„Założenie (..), że tylko bogaci korzystają z kultury, jest aroganckim przejawem pogardy dla biedniejszych i samospełniającym się proroctwem. Jeśli miasto przestanie utrzymywać ceny biletów [do teatru] na niskim poziomie, to tylko bogaci zasiądą na widowni. I na tym zależy ekonomistom nieuznającym nic oprócz wolnego rynku: biedni, pozbawieni dostępu do kultury, staną się jeszcze tańszą i bardziej mobilną siłą roboczą, a bogaci będą mieć spokój w teatrze.” Michał Zadara, reżyser teatralny; Gazeta Wyborcza, 20.11.09
„Założenie (..), że tylko bogaci korzystają z kultury, jest aroganckim przejawem pogardy dla biedniejszych i samospełniającym się proroctwem. Jeśli miasto przestanie utrzymywać ceny biletów [do teatru] na niskim poziomie, to tylko bogaci zasiądą na widowni. I na tym zależy ekonomistom nieuznającym nic oprócz wolnego rynku: biedni, pozbawieni dostępu do kultury, staną się jeszcze tańszą i bardziej mobilną siłą roboczą, a bogaci będą mieć spokój w teatrze.” Michał Zadara, reżyser teatralny; Gazeta Wyborcza, 20.11.09