Granty badawcze Programu Ernst & Young Sprawne Państwo po raz piąty
Program Ernst & Young "Sprawne Państwo" zaprasza do składania wniosków o granty na przeprowadzenie badań z zakresu działalności instytucji publicznych w Polsce. Kwota pojedynczego grantu badawczego wynosi 60 000 zł.
Już po raz piąty Ernst & Young zaprasza do składania wniosków o granty na przeprowadzenie badań poświęconych funkcjonowaniu instytucji publicznych w Polsce, w jednym z trzech obszarów tematycznych programu Sprawne Państwo:
- dobre zarządzanie (good governance) w instytucjach publicznych,
- instytucje odpowiedzialne za ochronę zdrowia,
- zarządzanie zasobami i infrastruktura.
We wszystkich trzech obszarach preferowane będą badania analizujące polską praktykę w porównaniu z doświadczeniami innych krajów. Wybrani kandydaci zostaną zaproszeni do zaprezentowania planu badania przed komisją konkursową w Warszawie. Komisja konkursowa podejmie decyzję o przyznaniu grantów do końca czerwca 2010 r.
Kandydaci muszą posiadać minimum stopień doktora, mieć co najmniej czteroletnie doświadczenie w pracy naukowo-badawczej po uzyskaniu stopnia doktora, oraz być zatrudnieni w instytucji badawczej o charakterze non-profit, na uniwersytecie lub w szkole wyższej. Wnioski mogą składać naukowcy wszystkich narodowości.
Termin składania wniosków: 12 kwietnia 2010. Więcej informacji na stronie www.sprawnepanstwo.pl


„Dzisiejsi Polacy (choć nie wszyscy): wyrośli wśród zagubionych ludzi, przenoszonych z miejsca na miejsce, całkowicie pozbawieni wrażliwości historycznej. U niektórych wyraża się to w pełnych pretensji żądaniach: czemu „oni” nam, lekarzom, nie płacą jak w Anglii? (..) Nazywam to świadomością postpańszczyźnianą: nie wiemy skąd przybyliśmy, ale nasi przodkowie byli upośledzeni społecznie, teraz nam się należy, bo mamy demokracje; „oni” muszą nam dać. Tymczasem obywatel to nie tylko uprawniony – również zobowiązany, musi mieć poczucie odpowiedzialności za wspólnotę, świadomość, że od niego również zależą nasze zbiorowe losy. Komuna umocniła świadomość postpańszczyźnianą, demokracja nie potrafiła jej okiełznać i nie nawet nie uświadamia sobie jej siły." Leszek Moczulski, Newsweek 46/2009, 15.11.2009
„Dzisiejsi Polacy (choć nie wszyscy): wyrośli wśród zagubionych ludzi, przenoszonych z miejsca na miejsce, całkowicie pozbawieni wrażliwości historycznej. U niektórych wyraża się to w pełnych pretensji żądaniach: czemu „oni” nam, lekarzom, nie płacą jak w Anglii? (..) Nazywam to świadomością postpańszczyźnianą: nie wiemy skąd przybyliśmy, ale nasi przodkowie byli upośledzeni społecznie, teraz nam się należy, bo mamy demokracje; „oni” muszą nam dać. Tymczasem obywatel to nie tylko uprawniony – również zobowiązany, musi mieć poczucie odpowiedzialności za wspólnotę, świadomość, że od niego również zależą nasze zbiorowe losy. Komuna umocniła świadomość postpańszczyźnianą, demokracja nie potrafiła jej okiełznać i nie nawet nie uświadamia sobie jej siły." Leszek Moczulski, Newsweek 46/2009, 15.11.2009